Sowieckie zbrodnie na polskiej ludności z okolic Bełchatowa, cz. I

policjanci_II_RP_jeńcyPolscy cywile i policjanci konwojowani przez NKWD do punktów załadunkowych

W połowie września 1939 roku rozbita, ale wciąż walcząca armia polska cofała się coraz bardziej na wschód, wierząc, iż tam możliwe będzie powstrzymanie niemieckiej nawały i wyczekanie odsieczy zachodnich mocarstw. Wszelkie nadzieje upadły, gdy nad ranem 17 września wschodnie granice Rzeczpospolitej przekroczyła (bez wypowiedzenia wojny) armia sowiecka. Oficjalnie wkraczali jako obrońcy wschodnich mniejszości przed dezorganizacją i upadkiem państwa polskiego. Nieoficjalnie wypełniali postanowienia paktu Ribbentrop – Mołotow z 24 sierpnia 1939 roku, mówiącego m.in. o rozbiorze Polski.

Armia Czerwona wzięła do niewoli ponad 200 tysięcy szeregowych żołnierzy oraz oficerów. Jeńcy pochodzili z oddziałów działających na tym obszarze oraz z wycofujących się jednostek frontowych.
W listopadzie zwolniono do domów szeregowców, a pozostałych zamknięto w kilku dużych obozach znajdujących się w dawnych klasztorach. W Ostaszkowie osadzono funkcjonariuszy policji, pracowników sądownictwa, żołnierzy i oficerów KOP. Natomiast w Kozielsku i Starobielsku zamknięto podoficerów i oficerów Wojska Polskiego. Polskich obywateli oddano pod dozór i jurysdykcję NKWD.

5 marca 1940 Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRR -Ł. Beria wystąpił z wnioskiem do najwyższych władz państwowych o rozstrzelenie polskich obywateli (14,7 tys z Kozielska, Starobielska, Ostaszkowa oraz 10,7 tys więźniów cywilnych). W uzasadnieniu napisał: „Wszyscy oni są zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej”. Wniosek oprócz Stalina podpisali najwyżsi funkcjonariusze państwa sowieckiego: Mołotow, Woroszyłow, Kaganowicz, Kalinin i Mikojan.

Akcja masowych rozstrzeliwań rozpoczęła się w kwietniu 1940 r. W Kozielsku, osoby wytypowane do wyjazdu zbierały się o określonej porze na zbiórce, w celu poddania ich rewizji. Odbierano im ostre narzędzia, a oddawano z depozytu pieniądze i odznaczenia. Następnie transportowano ich koleją do Gniezdowa koło Smoleńska. Stamtąd co pół godziny podjeżdżała karetka typu „czarnyj woron” i zabierała około 30 jeńców. Część trafiała do tzw. „daczy” NKWD w Katyniu gdzie zostali zabijani, a ich ciała oprawcy wywozili do wykopanych w lesie dołów śmierci. Pozostałą część jeńców wywożono bezpośrednio do lasu, gdzie rozstrzeliwano ich nad wykopanymi grobami. Zdarzały się strzały podwójne, potrójne w tył głowy a nawet dobijanie bagnetem.

Jeńców z obozu w Starobielsku dowożono koleją do Charkowa, a stamtąd samochodami do piwnic urzędu NKWD, gdzie ich zabijano i chowano w Piatichatkach koło Charkowa. Osadzonych w obozie w Ostaszkowie przewożono do urzędu NKWD Kalininie (Twerze). Tam po odkreśleniu jeńca na liście zakładano mu kajdanki i prowadzono do dźwiękoszczelnego pomieszczenia w piwnicy, gdzie oprawcy zabijali strzałem w tył głowy. Zamordowanych wywożono do dołów śmierci w Miednoje.

Teren grobów starannie zamaskowano, wyrównując ziemię i sadząc drzewa. Na miejsce masowych grobów wybrano leśne tereny ośrodków wypoczynkowych NKWD. Latem 1942 r. grupa polskich robotników przymusowych, pracujących w rejonie Smoleńska dowiedziała się od ludności miejscowej o masowych grobach polskich żołnierzy. Postawili tam dwa brzozowe krzyże. Po ataku III Rzeszy na ZSRS rząd polski stanął po stronie Związku Sowieckiego. Gen. Anders zaczął tworzyć w tym kraju Polską Armię dopytywał się o tych kilkunastu tys. oficerów. Stalin miał mu odpowiedzieć cynicznie, że „uciekli…no choćby do Mandżurii”.

W 13 kwietnia 1943 Niemcy ogłosili w mediach o znalezieniu pod Smoleńskiem masowych grobów polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w 1940r. Rozpoczęto prace ekshumacyjne. Rząd sowiecki zaprzeczył obciążając winą Niemców.

W powojennej Polsce „władza ludowa” chciała słowo „Katyń” wymazać z pamięci. Zakazano pisać, mówić o Katyniu. Osoby, które publicznie mówiły o prawdzie katyńskiej były wyrzucane ze szkół, pracy, trafiali do więzienia, albo ginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Prawda katyńska przetrwała jednak w polskim społeczeństwie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s