Cała prawda o „Czerwonym Październiku”, cz. I

451px-serov-lenin_proclaims_soviet_power_kopia

W samej wprowadzonej przez Stalina nazwie – Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa – są aż trzy nieprawdy: nie była ani „rewolucją”, ani „socjalistyczną”, ani też „wielką”. Prawdziwa jest tylko data, choć ten październik już od pierwszej rocznicy czczono w listopadzie.

Te dwa zdania doskonale charakteryzują czym była ta rzekoma „Rewolucja”. Do upadku Związku Radzieckiego cały blok wschodni był karmiony kłamstwami na temat wydarzeń jakie miały miejsce w 1917 roku. Bez wątpienia, to co wtedy zaszło zmieniło świat i wprowadziło nowy system rządów, niespotykany w dziejach, który charakteryzował się niewyobrażalnym bestialstwem i degradacją życia społecznego oraz kulturalnego. Dopiero od 25 lat możemy dowiedzieć się jak naprawdę zrodziło się państwo Republiki Rad.

W roku 1917 odbyła się faktycznie rewolucja, która obaliła carat i podjęła próbę wprowadzenia systemu demokratycznego. Nastąpiło to jednak wiele miesięcy przed Październikiem, a mianowicie w lutym. Klęski armii rosyjskiej na froncie I wojny światowej, rozprzężenie wewnętrzne, brak żywności, zwolnienia tysięcy robotników oraz kompletny bezwład administracji carskiej spowodował spontaniczny wybuch mieszkańców Piotrogrodu. Car Mikołaj II wyjechał na front, a wrócił w marcu jako Mikołaj Romanow, osoba prywatna. Władzę przejął Rząd Tymczasowy z premierem Georgijem Lwowem. Imperium Carów przestało istnieć. Na prowincjach administracja w bezkrwawy sposób przechodził w ręce ziemstw i rad miejskich lub lokalnych rad delegatów. Znamienne były słowa Aleksandra Kiereńskiego, który przejął obowiązki premiera po ustąpieniu Lwowa:

Słowo „rewolucja” zupełnie nie przystaje do tego, co zdarzyło się w Rosji…Cały świat narodowych i politycznych stosunków poszedł na dno […]

Jeszcze dobitniej pisał o tym rosyjski pisarz i filozof, Wasilij Rozanow:

Zadziwiające, że od razu posypała się cała [Rosja], na kawałki, na drobiny […] Nie ma już monarchii, nie ma Cerkwi, nie ma wojska ani klasy robotniczej. A co zostało? Dziwne, ale dosłownie nic. Został podły lud.

Zmiana władzy nie poprawiła sytuacji w kraju. Wojna wyniszczała społeczeństwo, które chciało jak najszybszego wystąpienia z sojuszu z państwami Zachodu. Pogłębiający się kryzys nie wpływał korzystnie na stabilizację nowej władzy. W takim chaosie najlepiej odnajdują się partie o radykalnym i stanowczym sposobie działania. Na arenę dziejową wkraczają bolszewicy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s